Cześć, jestem Jakub
Poznaj moją historię inwestycyjną i dowiedz się, jak możemy wspólnie budować Twoją finansową przyszłość.

Poznaj moją historię inwestycyjną i dowiedz się, jak możemy wspólnie budować Twoją finansową przyszłość.

Rozpocząłem swoją karierę w finansach w 2018 roku. Od tego czasu przeszedłem przez wiele ważnych etapów, które ukształtowały moje podejście do inwestycji.
Wyobraź sobie osiemnastolatka, który zakłada swoje pierwsze konto bankowe i przypadkiem wchodzi w zakładkę "giełda". Ile tam się działo... ile kolorów, ile różnych firm. Jedna przyciągnęła moją szczególną uwagę, była to spółka CCC. Czemu ją kupiłem? Czy miała świetne wyniki, perspektywy wzrostu, szczególną przewagę konkurencyjną? Nie, po prostu gdy byłem młody, właśnie tam z mamą szliśmy kupić buty raz do roku, a potem szliśmy do maka. Tylko tyle i aż tyle wystarczyło by zawrzeć swoją pierwszą transakcję giełdową. Historia z tą spółką zakończyła się tak, jak mogłeś się spodziewać. Dzień w dzień patrzyłem na kurs CCC, tydzień w tydzień patrzyłem jak moje pieniądze topnieją. Wreszcie w pewien piękny, słoneczny, sierpniowy dzień, postanowiłem zaakceptować utratę dwustu złotych i pożegnać się z tą "trudną" giełdą na zawsze.

Kolejny punkt zwrotny przyszedł nie tak późno, bo w pierwszym miesiącu moich studiów. Jako student pracowałem jako kurier jedzeniowy, cały dzień jeżdżąc po mieście ze słuchawkami w uszach (tak wiem tato, mówiłeś że to niebezpieczne), słuchając playlisty na spotify, przerywaną reklamami KFC i spotify premium. Tak minęły pierwsze tygodnie, po których pamiętałem nie tylko słowa każdej piosenki, ale i linię melodyczną. Nastał czas na coś nowego: podcasty, a mianowicie jeden podcast: Finanse Bardzo Osobiste, Marcina Iwucia. Ta jedna decyzja, odmieniła całe moje doczesne życie. Już w połowie przesłuchania całej serii, zacząłem inwestować. To było bardzo proste podejście, trochę obligacji detalicznych, trochę akcji z całego świata. Kupując w końcu Finansową Fortecę, książkę Marcina, nie sądziłem, że będzie to dopiero początek pięknej przygody z inwestowaniem.

Kolejne miesiące i lata to setki przeczytanych artykułów, książek. Nie satysfakcjonowało mnie już proste inwestowanie, chciałem z tego wycisnąć więcej, więc inwestowałem w to coraz więcej czasu. Pojawił się stock-picking, pojawiły się kryptowaluty, pojawiło się ponad pięćdziesiąt różnych aktywów w portfelu, więc musiała też pojawić się zmora każdego inwestora: overconfidence bias. Byłem przekonany że wiem już wszystko, podejmowanie decyzji przychodziło mi nadwyraz prosto. Co mnie pokonało? Cóż, rynek. Pojawiła się pandemia, wybuchła wojna na wschodniej granicy a ja oglądałem jak moje inwestycje tracą na wartości. Kubeł zimnej wody przyszedł dość szybko, choć nieskromnie mówiąc, nie sprawił że schowałem się do norki i sprzedałem wszystkie akcje. Wręcz przeciwnie.

Okazało się, że cały ten research, godziny spędzone na nauce, wcale nie poszły na marne, bo gdy przyszły spadki, oprócz tego że przypomniałem sobie że jeszcze nie wiem wszystkiego o wszystkim, zachowywałem się nadwyraz racjonalnie i po prostu kupowałem dalej. Trzymałem się swojej strategii. Zacząłem opowiadać o moim hobby innym. Rozpoczęły się pierwsze nauki, pierwsze wykłady, pierwsze posty na social mediach i pierwsze przepychanki słowne z ludźmi wieszczącymi, że giełda to piramida finansowa. W 2022 roku rozpocząłem dzielenie się wiedzą za darmo i kontynuuję to do dzisiaj. W międzyczasie, znalazło się parę osób które chciały wejść w ten świat głębiej. I tak zdobyłem swoich pierwszych uczniów inwestycyjnych.
Dziś, nie tylko ja jestem w innym miejscu, ale też rynek. Mój portfel to nie są już losowo dobrane aktywa, a przemyślana strategia. Transakcji nie wykonuję sam, pod wpływem emocji, tylko robią to dla mnie moje procedury. Zminimalizowałem do zera obecność moich emocji, w moim inwestowaniu. Jeśli miałbym powiedzieć co studia psychologii mi dały, to właśnie wiedzę o własnych ułomnościach i że na rynku nie jesteśmy tylko my i rynek, ale że po drugiej stronie jest jeszcze nasz umysł, który potrafi skutecznie zrujnować nawet świetnie dobrany i policzony plan. Tego chcę również nauczyć Ciebie.